Świat na głowie postawiony.

Wpis

poniedziałek, 15 lutego 2016

Van Gogh żyje! Znaczy, na żywo.

 

    Ależ ze mnie gamoń! Pisali o tym w internecie od listopada, ale jakoś nie mogłam się zdecydować. Może to przez rozczarowanie wielce nagłośnionymi "Pompejami", również na Stadionie Narodowym, które okazały się głównie reklamą Samsunga, z Pompejami w tle...?

   Tak czy siak przespałam, ale obudziłam się na szczęście jak ta Śpiąca Królewna dosłownie w ostatnim momencie, żeby odwiedzić wystawę "Van Gogh Alive". Przepraszam, że nie zdążyłam zachęcić wcześniej, sypię na głowę popiół, choć Popielec właśnie przeleciał. Mam tylko nadzieję, że i bez moich rekomendacji mnóstwo ludzi zobaczyło to niezwykłe widowisko.

    Van Gogh wielkim malarzem był i nie trzeba takich wystaw, żeby sobie to uzmysłowić. Ale może nie wszyscy pamiętają, że tak naprawdę zaczął malować przed 30-stką, a skończył... w wieku 37 lat...

   Więc ten brodaty starzec, wyzierający z licznych autoportretów, to w najlepszym razie trzydziestosiedmiolatek. Jego tempo pracy nie da się porównać z nikim. W ciągu niespełna 10 lat machnął 750 olejów, i ze 2000 grafik i akwarel.

   Kiedy podzielić to przez ilość dni, wychodzi jedna sztuka dziennie!

I nie są to tylko Słoneczniki!

   Nie będę się tu wymądrzać na temat jego prac. Wszyscy wiedzą, że był chory psychicznie, że miał lepsze i gorsze okresy, co od razu widać w kolorach i tematyce. W jego obrazach można zaobserwować te zmiany - od cudownie żółtych słoneczników, poprzez kwitnący migdałowiec i gejszę, do zgniłych kartofli z koszu.

   Wszystkie te dzieła zostały - piękne słowo - zdigitalizowane i w postaci ogromnych slajdów rzucone na płótna, ściany i podłogi. Nie tylko zmieniają się co kilka sekund, ale też żyją, płynnie przechodząc jeden w drugi. Dodana delikatnie animacja sprawia, że fale rozbijają się o brzeg naprawdę, skrzydła wiatraka zaczynają się obracać, a z obrazów nagle zrywają się stada czarnych kruków, aż człowiek ma odruch żeby zasłonić twarz. No i ten falujący dym z papierosa, palonego przez... kościotrupa. Tutaj bez dymu.

476px-wlanl_-_wikiphotophile_-_kop_van_een_skelet_met_brandende_sigaret_vincent_van_gogh_1886.jpg

P1080611.jpg

P1080610.jpg

P1080614.jpg

    W ogromnym namiocie można się poruszać dowolnie, siadać na pufach, przechadzać się, aby zobaczyć obrazy z różnego kąta. Film pokazujący dzieła wszystkie Van Gogha, trwa ok. 30 minut. Można go oglądać na okrągło, moja przyjaciółka spędziła tam 3 godziny. Nawet moi prawie 80-letni rodzice "zaliczyli" dwa pełne cykle. Jestem z nich dumna:))

P1080621.jpg

P1080635.jpg

    W części sali wydzielono długi pas podłogi, coś jakby wybieg dla modelek, na którym wyświetlane są podobne treści, ale zawsze w trochę innym ujęciu. Największą frajdę mają tam dzieci, które uganiają się "za ptakami", tarzają się w "słonecznikach" i próbują biec wraz z uciekającymi szynami, po torach.

  Zero szacunku dla sztuki! :)) Chociaż...?

P1080626.jpg

P1080628.jpg

   Chwilami tracą równowagę, bo i obraz pod nimi i na wszystkich sąsiednich ścianach dowolnie się przesuwa. Nawet mnie zaniosło w pewnym momencie, chociaż grzecznie stałam w pionie. Błędnik się zbuntował.   

   Nie można nie wspomnieć o muzyce. Vivaldi, Saint Saëns i inne cuda, których nie umiem nazwać, tworzyły ilustrację do kolejnych etapów w życiu Van Gogha.

  Reasumując - byliśmy w kinie, muzeum i filharmonii za jednym zamachem. Po obejrzeniu 3,5 cyklu poszłabym tam jeszcze parę razy. Ale to już nierealne. Co za osioł ze mnie!

 

PS. Przygotowując na potrzeby bloga zdjęcia, robione w ciemnościach więc mocno niedoskonałe, próbowałam je w pewnym momencie nieco wyostrzyć. Graficzne programy dają wszak możliwość poprawienia nieostrego zdjęcia. Ale nagle przyszła refleksja - VAN GOGHA CHCESZ WYOSTRZAĆ, PROFANIE?!

Ech...

 

Na koniec przydatne adresy w Warszawie:

-         Najlepsza terapeutka od duszy – Małgosia Pietruszewska-Sadurska   http://www.pomocpsychoterapeutyczna.pl/

-         Najlepszy terapeuta od ciała – Piotr Płaza  http://www.centrumosteopatyczne.pl/

-         Najlepszy hotel w lesie - http://www.laswoda.pl/



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
helenarotwand
Czas publikacji:
poniedziałek, 15 lutego 2016 12:34

Polecane wpisy

Kalendarz

Kwiecień 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30          

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

milan interStatystyki zbiorcze na stronę