Świat na głowie postawiony.

Wpis

niedziela, 11 lutego 2018

FASolki to ciężko skrzywdzone dzieci.

 
   Czy należy karać matki w ciąży za nałogowe picie alkoholu czy ćpanie?
Podobno w Szwecji w takich wypadkach wykonuje się przymusową aborcję. Może to jest jakieś wyjście...?
   Może wtedy mniej tak ciężko poszkodowanych malców trafiałoby do IOP w Otwocku?

   Kiedy po zakończonej sukcesem walce o zdrowie mojego królewicza na heroinowym odwyku trafiła mi w ręce 4-tygodniowa dziewuszka, myślałam, że choć jedna miała trochę szczęścia. Wydawała się absolutnie zdrowa. Jej rytm dnia to gapienie się ogromnymi niebieskimi oczami, wierzganie nogami i kicanie na moim udzie, uśmiechanie się od ucha do ucha, dźwiganie się jak na siłowni, wciągnięcie butli mleka i fajt - śpi! I tak w kółko.😊

  Boże, coż to za odmiana po tamtym biedaku...

  Niestety, radość trwała krótko. Jak się dowiedziałam, dziewczynka ma FAS (fetal alcohol syndrom), matka ponoć piła strasznie.
   Taka diagnoza to wyrok. Dzieci z FAS-em właściwie są przegrane na starcie. Nie rosną, nie rozwijają się, w szkole sobie nie radzą. Mamy niestety takie przypadki w ośrodku preadopcyjnym. One na adopcję nie mają szans, są zbyt upośledzone.

   Ja, póki co, nie przyjmuję tego do wiadomości. Do Strasburga pójdę i będę żądać zmiany diagnozy! Że główka za mała? Nie może być! Kiedy wtula mi się pod pachę i zasypia, jest akurat!
  Że górna warga za wąska? I za mało czerwona? Jak dorośnie, to się ostrzyknie kolagenem, też mi problem...😉

  Ale bruzdkę pod nosem ma jak trzeba! I oczy duże, szeroko otwarte, nie mongolskie. I co najważniejsze - nie ma żadnych objawów typowych dla FASolek. Psychicznych ani fizycznych. Nie ma się czego czepić ani rehabilitant, ani pedagog. Rozwija się fantastycznie, co 3 dni widzę postęp. Mam wrażenie, że ona już wyprzedza swoich rówieśników.

   Może naprawdę miała szczęście? Może jej organizm wytworzył jakiś system obronny przed wódą, która normalnie dociera do organizmu płodu w 30 minut po wypiciu przez matkę i osiąga TO SAMO STĘŻENIE. Tyle że matka kiedyś wytrzeźwieje, a dziecko niekoniecznie. 😥

   Podobno nawet jednorazowe upicie, zwłaszcza w pierwszych miesiącach ciąży, może wywołać nieodwracalne skutki. Jak wytłumaczyć to kobietom, które mają w planach, a w każdym razie dopuszczają możliwość zajścia w ciążę?
   Gdyby zobaczyły naszą prawie roczną podopieczną, która ma rozmiar 2-miesięcznego dziecka, nie siedzi, nawet nie raczkuje, a przy tym chyba chce się zagłodzić, bo musi być karmiona sondą, może coś by do nich dotarło.
Bo nawet lampka wina dziennie podobno może być tragiczna w skutkach.
   I kto to mówi? Osoba którą swojej lampki wina codziennie będzie bronić jak niepodległości!
   No tak, ale ja w ciąży nie jestem...




Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
helenarotwand
Czas publikacji:
niedziela, 11 lutego 2018 08:25

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • czeslawka napisał(a) komentarz datowany na 2018/02/11 22:11:32:

    Wreszcie jesteś:))
    Reedukację z dziećmi z FAS rozpoczyna się już w przedszkolu od pełzania, bo tę fazę rozwoju przespały w alkoholowej drzemce, więc trzeba nadrobić. Potem raczkowanie, jako ćwiczenie wstępne do nauki czytania. Dzieci nie są stracone, trzeba tylko cierpliwości i dożo pracy dobrze zaplanowanej.
    Mój nowy adres: objazdowy.blogspot.com

Dodaj komentarz

Kalendarz

Marzec 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

milan interStatystyki zbiorcze na stronę