Świat na głowie postawiony.

Wpis

czwartek, 08 marca 2018

Przepis na singielkę.

 

   Na imprezie wśród ośmiu osób w wieku 35-60 znalazło się tylko jedno małżeństwo, pozostali byli rozwiedzeni, lub nie zabrali partnera ze sobą.
Znak czasów?

    To właściwie dlaczego czepiamy się młodych, że nie umieją zbudować trwałych związków?
Niby skąd mają brać przykład?

    Za tym idzie następne pytanie, które pojawiło się w dyskusji: skąd bierze się taka ilość singli, a konkretnie w Warszawie - singielek.
    Najmłodsza z nas opowiedziała o doświadczeniach ze swojego kręgu - że młode kobiety nie chcą się wiązać tak zaraz po szkole, że też chcą poużywać życia, co jakby dotąd było zarezerwowane dla mężczyzn. Około 30-stki dojrzewają, a wtedy już jest trudniej. Fajni faceci są już zajęci albo jeszcze nie dojrzeli do związku. Kobietom nadal tak bardzo nie zależy, wiążą się więc (często) z młodszymi, którzy nie są tak roszczeniowi, są za to spontaniczni i wyluzowani.

    Tylko czy to akurat jest materiał na wicie gniazda...?
A czy kiedy 40-stka zapuka do okna, a potem 45 i 50, nadal będą takie zadowolone?

    Ja akurat znam zgoła inne przypadki, a zwłaszcza powody takiego stanu rzeczy.
Patrząc na Warszawę i instytucję "słoików" nietrudno zauważyć, że ogromna masa przyjezdnych to właśnie kobiety. Nie chcą siedzieć w małych miasteczkach, w których upadł największy zakład produkcyjny, albo pobliski PGR. Jadą do dużych miast, wynajmują jakiś pokoik, idą na zaoczne studia, pracując jako kelnerki czy sprzedawczynie w butikach. Nie są już tymi zahukanymi dziewczynami ze wsi, którym kiedyś wystarczało żeby oświadczył się jedyny wolny facet w okolicy. 
 
    Nie są też jednak kandydatkami dość dobrymi dla japiszonów z korporacji, z tymi swoimi tipsami we wzorki i kozaczkami w panterkę.
   Ale dla nich już nie są dość dobrzy chłopcy z budowy, kierowcy dostawczaka czy dozorca.
Impas trwa.

    Nie lepiej się dzieje w grupie kobiet, które postawiły na prawdziwą karierę. Skończyły bardzo dobre studia, najlepiej dwa kierunki, znają świetnie język obcy, najlepiej dwa-trzy, mają posadę w międzynarodowych instytucjach, jeżdżą na placówki.
Po 30-stce zaczynają się rozglądać za kandydatem na męża i ojca dziecka. A tu bryndza.
    Im nie tylko kierowca ani budowlaniec nie podchodzi.
Większość pracowników etatowych niestety nie sięga im do pięt. Nie tylko zarabiają dużo mniej, ale nie pasują też do towarzystwa, w którym obraca się kobieta.
    Z całym szacunkiem, kierowca TIRa na Gali Biznesu? Kierownik sklepu spożywczego z osiedla na panelu dyskusyjnym po angielsku?

 

Jak żyć, proszę Pań i Panów? Jak żyć?



Szczegóły wpisu

Tagi:
Autor(ka):
helenarotwand
Czas publikacji:
czwartek, 08 marca 2018 14:52

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • thecheat napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/08 15:03:55:

    A ile z tych dziewczyn - singielek i facetów - singli to po prostu niedorajdy życiowe, którymi nikt nie jest zainteresowany. Nawet panowie z budowy i panie z kas. Szumnie nazywają się singlami. Ciekawa jestem jak to jest naprawdę.
    W Wyborczej był niedawno list żonatego faceta na temat singielek. On nie widział tych wszystkich singielek jak takich co odniosły życiowy sukces.

  • czeslawka napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/08 19:28:34:

    co to za sukces, że kiedy przychodzi dojrzałość, okazuje się, że wprawdzie masz forsę, ale jako bonus rękę w nocniku

  • helenarotwand napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/12 09:45:11:

    Czesławka: niestety masz rację. Już dawno stwierdzono, że pieniądze szczęścia nie dają...
    Thecheat: Niedorajdy to też znak czasów. Paradoksalnie więcej ich jest wśród mężczyzn. Mam doświadczenie w szukaniu handlowców. Średnia pracy kobiet u mnie - kilka lat. Średnia mężczyzn - 1-3 miesięcy, potem nerwy mi puszczają. A naprawdę marzę o parytecie w firmie, ale nie za wszelką cenę...

  • thecheat napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/12 10:48:25:

    W nosie z parytetem. Weź mnie. Doświadczenie zerowe, ale apetyt, żeby nauczyć się czegoś nowego OOOOgromny.

    Co do facetów to prawda. Coraz trudniej o normalnych.

  • pharlap napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/12 11:03:30:

    Trudno żeby było inaczej w świecie, w którym wyjątkowo ważną wartością jest wolność.
    Długotrwałe bycie razem, to (niestety czasem teoretycznie) podporządkowanie wolności osobistej dwóch osób czemuś wspólnemu.
    Czemu? Kiedyś to było oczywiście - rodzina, dzieci. Teraz coraz trudniej znaleźć odpowiedź.
    Osobna sprawa to demografia. Zajrzałem do danych GUS.
    Rok 2014 - w Polsce było około 1.2 miliona więcej kobiet niż mężczyzn. Ale w grupie wiekowej ponad 59 lat, było ich już 1.5 miliona więcej.

  • thecheat napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/12 11:10:57:

    Mówisz oczywiście o wolności pojmowanej w infantylny sposób. To tak samo jakby powiedzieć, że związek ogranicza. Dobry związek nie ogranicza. Przeciwnie daje dużo wolności i satysfakcji ze wspólnego budowania. Intymność, bliskość, wsparcie - właśnie w związku można poczuć czym naprawdę są i jakiego pozytywnego kopa mogą dać. I ile wewnętrznej wolności.

  • aga007131 napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/14 14:39:31:

    Haha, no i jak tu żyć? U nas jest podobnie, z tym że to ja i mój M... jesteśmy jacyś staroświeccy... dekada razem? dwójka dzieci i szczęśliwe życie? To przecież niemożliwe!;)
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

  • helenarotwand napisał(a) komentarz datowany na 2018/03/20 11:35:56:

    Agnieszka, proszę cię... Co ja mam powiedzieć po 37-miu latach? :))))
    Pharlap - ja akurat trafiłam na układ idealny - jesteśmy razem, ale (niemal zupełnie) wolni. Ograniczenia sami sobie narzucamy, np. nie umawiamy się z innymi ludźmi w weekendowe wieczory, ale już w poniedziałek, czy środę - proszę bardzo. Ale zdaję sobie sprawę, ze to się nie zdarza często. Wciąż się zastanawiam, czy to u mnie dzieje się naprawdę :)))

Dodaj komentarz

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

milan interStatystyki zbiorcze na stronę