Świat na głowie postawiony.

Wpis

czwartek, 26 kwietnia 2018

Gdzie się pochowali przeciwnicy aborcji ze względu na uszkodzenie płodu?

 

 

    Kiedy opadła euforia po pikniku na rzecz dzieci z IOP-u, przyszła taka oto refleksja:

– część „naszych” dzieci należy do grupy tych, które z racji wad genetycznych lub innych uszkodzeń jeszcze w łonie matki (alkohol, narkotyki) nigdy nie staną się samodzielne i będą wymagały dożywotniej opieki. Część tych wad ujawnia się na wczesnym etapie ciąży i te dzieci nie powinny się były nigdy urodzić. Jednak z różnych powodów – religijnych lub wynikających z niewiedzy – te dzieci przyszły na świat i stały się gigantycznym obciążeniem dla swoich opiekunów.  Nie mówiąc o cierpieniach, jakich doświadczają one same.

 

   Po 8 dniach rozpaczliwej walki rodziców o pomoc państwa już wiemy, że pieniędzy na TE dzieci po prostu NIE MA.

   Rzekomo nie ma, bo 4 miliony zł na ławki ministra Błaszczaka, 250 milionów na firmę promującą samą siebie, zamiast promowania Polski, 500 mln na obraz, który i tak należał do Polaków itd., to są.

 

   To ja się pytam -  gdzie są teraz organizacje żądające zakazu aborcji ze względu na nieodwracalne uszkodzenie płodu?

Pochowały się jak szczury w norach, bo przecież nie mogłyby spojrzeć w oczy tym matkom i tym dzieciom…

 

   Podniosą łeb, kiedy tylko wrzawa wokół tej sprawy ucichnie i znów będą ujadać, że trzeba rodzić, choć z góry wiadomo, że pieniędzy na rehabilitację i leczenie nie będzie!

   Czyli powiedzenie „Pan Bóg dał dzieci, da i NA dzieci” można włożyć między bajki?

   Już nie tylko kościół nie ma zamiaru wspomagać dzieci upośledzonych, ale nawet państwo odwraca się do nich dupą?

 

   Gdzie więc są w tej chwili organizacje PRO-CHOICE?

   Mogłyby wesprzeć matki koczujące w sejmie, piętnując ze wszystkich trybun hipokryzję władzy, która proceduje zakaz aborcji ze wskazań medycznych, ale jednocześnie bezczelnie twierdzi, że pieniędzy na te upośledzone dzieci nie da.

   Przecież wielu z tych dorosłych niepełnosprawnych będzie żyło jeszcze kilkadziesiąt lat. Oni nie znikną, za to umrą ich rodzice, przez co znikną darmowi opiekunowie i problem jeszcze się nasili.

 

   Skoro nie ma pieniędzy na nich, to skąd wziąć na następne niepełnosprawne dzieci, które będą się rodziły, bez względu na przepisy o aborcji?

   A patrząc na to, jak degeneruje się środowisko w którym żyjemy, będzie się ich rodziło coraz więcej.  Mamy na to wiele przykładów w IOP w Otwocku.

Kto będzie ich utrzymywał?

 

   Przyparcie do muru zmusiłoby  panią minister do odpowiedzi na bolesne i niewygodne pytania. I może przyspieszyłoby jednak uruchomienie specjalnych środków dla tych osób. Na tyle innych bzdetów znalazły się pieniądze…

 

Czy tylko mnie kogoś w tym konflikcie brakuje?



Szczegóły wpisu

Tagi:
brak
Autor(ka):
helenarotwand
Czas publikacji:
czwartek, 26 kwietnia 2018 11:18

Polecane wpisy

Komentarze

Dodaj komentarz

  • jotka2018 napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/26 14:19:20:

    No właśnie, gdzie SA ci, co krzyczeli za całkowitym zakazem aborcji, powinni tam siedzieć i pomagać i domagać się.
    Może teraz uda mi się wpisać komentarz?

  • czeslawka napisał(a) komentarz datowany na 2018/04/29 21:51:33:

    pani Kaja zajęta, niestety, Nie będzie się głupstwami zajmować.
    Heleno, to, o czym piszesz jest straszne.

Dodaj komentarz

Kalendarz

Styczeń 2019

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

milan interStatystyki zbiorcze na stronę